Gdyby letnia noc była piosenką, brzmiałaby jak „skinny dip” grupy almost monday

Gdyby letnia noc była piosenką, brzmiałaby jak „skinny dip” grupy almost monday

Napisany przez Dawsona Daugherty’ego, Cole’a Clisby’ego, Luke’a Fabry’ego i Simona Oscrofta „skinny dip” opowiada o młodzieńczych, ulotnych relacjach i beztroskich doświadczeniach, które zostawiają trwały ślad. Utwór jest wypadkową klimatu późnej nocy, pierwszej miłości i spontanicznych ucieczek. 

„skinny dip” to następca „no more regrets” – utworu opowiadającego o ekscytacji płynącej z bliskości i wolności wynikającej z odpuszczenia – o porzuceniu wahania na rzecz podążania za impulsem i życia bez oglądania się za siebie.

Grupa jest obecnie w trasie koncertowej po Stanach Zjednoczonych wraz z Young the Giant i Cold War Kids. Tournee rozpoczęło się w Las Vegas i zakończy się 27 czerwca w Nashville.

almost monday zyskali reputację zespołu grającego pełne energii koncerty, a ponadto emanującego słonecznym klimatem. Grupa występowała na takich festiwalach jak Lollapalooza, BottleRock, Life Is Beautiful czy iHeartRadio’s 98.7 ALTer EGO. Muzycy otwierali koncerty AJR, koncertowali na całym świecie z The Driver Era i The Band CAMINO, wyprzedali własne trasy po USA, Wielkiej Brytanii i Europie, a także otrzymali nominację do tytułu Best New Alternative Artist podczas iHeart Music Awards 2026. W 2024 r. wydali debiutancki album „DIVE”.

Z ponad 1,5 mld streamów, występem w programie Jimmy’ego Kimmela, współpracą z Jordaną przy utworze „jupiter” oraz nagraniami tworzonymi z producentami pracującymi m.in. z OneRepublic i The Killers, zespół konsekwentnie zaciera granice między alternatywnym popem a indie rockiem. almost monday nadal rozwijają brzmienie, które sprawia wrażenie całkowicie naturalnego i stworzonego do bycia w ciągłym ruchu.